To miejsce stanie się kroniką. Dotyczyć ona będzie czynów bohaterów z przypadku, którzy niesieni wydarzeniami, natykając się na przypadkowych świadków, z pozoru przypadkowych incydentów, nauczą się odróżniać zwykłe przypadki od przypadków niesłychanej podłości. 
Pod pewnymi względami, samo miejsce akcji, miasto wielokrotnie zgwałcone ze skutkiem śmiertelnym - miasto wielu nacji, gdzie mrok nosił swego czasu więcej imion niż śnieg w języku Innuitów - można powiedzieć, że ma pecha do tego typu dramatów, wręcz nie możliwego do pomylenia z przypadkowymi tragediami. 
Zapis ten, ma na celu zachować pamięć o losach bohaterów, ich zmaganiach z duchami przeszłości, naturą entropii oraz własnym przeznaczeniem. To opowieść o niewygodnych prawdach, zmianie władzy krwawej i bolesnej jak pierwsza przemiana Garou i cienkiej granicy między definicją humanizmu a prawem dzikości serca.

**TŁO**
2018.05.26 - w zakładach "Boruta" pod Zgierzem w województwie Łódzkim, wybucha pożar. Z pozoru jest to zwykły incydent przemysłowy, w rzeczywistości, jest to efekt wzbierającego na sile ataku Żmija, który próbowali powstrzymać miejscowi Garou używając do tego wszystkich znanych Gaji darów i rytułałów - bezskutecznie. Chemiczne zniszczenie, buchające nienaturalnymi kolorami płomienie, penetrujący wszystko na swojej drodze jadeitowy śmiercionośny dym pożerają Gaję żywcem, a wojownicy matki, stają do samobójczego boju w obronie swojego habitatu. Beznadziejna walka o ocalenie łódzkich Caernów zbiera swoje żniwo. Wielu oddaje ostatni bojowy skowyt tego dnia. Alfa ziemi Łódzkiej - Kamil odnosi rany tak poważne, że nikt nie liczy na to, że się z nich wyliże, Rafał Ostrowski odciąga go jednak z pola walki i ucieka z nim, od tej pory obaj przepadną jak kamienie w wodzie. 
Po jakimś czasie na miejsce walki docierają posiłki - Garou z ziem Wielkopolskich. Ich pomoc choć późna, ostatecznie pozwala ocalić szczątkowe dziedzictwo natury i Caernów w rejonie przed Żmijem, który wyczuł swój moment i zaatakował w z dawna jak się okaże planowanym zalewie chorób i technokratyzacji świata. Po jakimś czasie od lokalnej katastrofy, okazuje się, że serie katastrof ekologicznych i masowych pandemii rozorają żyzne gleby całego świata, że "Boruta" była częścią wielkiego upadku Gaji i początkiem ery Żmija...
Rok 2020. Covid. w samej Polsce wirus zabiera 100 000 nie ludzkich istot mroku. Garou chowają wielu swoich, ale największe żniwo, apokalipsa zbiera u kainitów. Szczepionki na covid zostają bowiem obdarowane śmiertelnym dla wampirów "Wirusem Blemonta".
Rok 2025. Sejmik Łódzki zorganizowany w Uniejowie na alfę Łodzi wybiera Srebrnego Kła - Hetmana Krasińskiego, syna alfy Wielkopolski, przywódcę oddziałów ratunkowych, które ocaliły Łódź przed asolutną katastrofą.